Ania Galeńska – żyrafa

Rocznik: 1946

Wzrost: 175 cm (wg centymetra krawieckiego)

Waga: 67 kg

Mój obecny rower: AUTHOR Basic (tylko to nie jest mój rower. To pożyczka…)

Km w sezonie: nie wiem. Zwłaszcza, że nie jeździłam w całym sezonie

Cyklopedia: Anna Galeńska CID 14853

Hobby: (wymieniam te bardziej związane ze sportem): Jazda na rowerze, najlepiej w plenerze, zabawy z psem – bieganie, inne, wycieczki pisze, grzebanie w ziemi i radosne oczekiwanie co wyrośnie.

Najważniejsze osiągnięcia: Zapisanie się i pierwsza jazda w Maratonie rowerowym.

Mój pierwszy, obecny i wymarzony rower: Pierwsze rowery kupiliśmy sobie prawie zaraz po ślubie (parę lat minęło…). Obydwa po jakimś czasie zostały ukradzione (z wózkarni) przez naszego dozorcę… Następny rower to było aluminiowe, trekkingowe cudo. Koła 28″, lekki, wygodny, kierownica z innego roweru… Czułam się na nim jak w mercedesie. Marka Schauff, osprzęt Shimano. Niestety – rozleciał się. Pierwsza naprawa pomogła. Niestety następne złamanie ramy było nie do naprawienia. Szkoda osiołka… Obecnie jeżdżę na pożyczonym (patrz wyżej). Wymarzone to mam dwa o następujących właściwościach: aby były moją własnością i by były lekkie. Jeden z nich wygodny trekkingowy do jazdy po mieście i na wycieczki. Drugi ma być optymalny do maratonów. Jaki? Nie znam się. Mam się kogo zapytać :-D.

MTB na poważniej: Zaczęłam od Mazovii w Ciechanowie (9 wrześnie 2012)

Dlaczego startuje w MTB: Bo zaprosił mnie Wojtek (syn) i koledzy z teamu. Przyniósł synek kask…. i…. nie było odwołania :D. Jazdy w maratonach BARDZO mi się spodobały. Nie przypuszczałam, że dam radę. Rywalizacja jest miła, adrenalina – też. Będę jeździła nadal. Troszkę obawiam się upałów… Ale w końcu – każemu jest ciepło 🙂

Dlaczego jeżdżę na rowerze: jest to znacznie przyjemniejszy środek transportu niż komunikacja miejska. Zresztą – w połączeniu z Metrem – idealna. Wycieczki piesze – dobre są ale na rowerze szybciej jest i lżej. Oraz – zdecydowanie przyjemniej :).

Dlaczego jeżdżę w teamie MyBike.pl: Znałam kilka osób z drużyny, lubię je. Zaproszenie było dla mnie dużym, bardzo miłym zaskoczeniem. Cieszę się, że jestem z Wami :). Podobają mi się stroje, podoba mi się idea, że mamy się jakoś tam wspierać. Liczę, że parę lat jeszcze pojeżdżę :D. Może nawet coraz lepiej :).

 

Jedna myśl nt. „Ania Galeńska – żyrafa

  1. Pingback: Pierwsza zimowa Mazovia za nami … | Blog MyBike.pl

Dodaj komentarz