10
październik
2017
Relacje z zawodów
ŚLR w Pińczowie – Finał
Cykl zawodów ŚLR przyzwyczaił nas do słonecznych pożegnań. Ostatnie dwa lata w Chęcinach na początku października zawsze świeciło słońce… W tym roku w sumie też świeciło… tyle, że to było tydzień temu. Teraz prognoza nie pozostawała złudzeń. Będzie mokro chłodno i być może nie będzie padać. Z trudnością zebraliśmy ekipie minimum na start na ŚLR w Pińczowie w postaci niezawodnej Krysi, kapitana drużyny Mateusza, Piotra B. oraz mnie. Od początku było wiadomo, że prawdopodobnie o tym, czy drużynowo zajmiemy 3. miejsce zadecydują małe punkty. A tak naprawdę to jak słabo pojedzie nasz konkurent, czyli Trybik. Do tego wrócimy na końcu relacji.
Tekst: Piotr Szlązak