fbpx

No cóż…
Każdemu wedle potrzeb 😂

W moim przypadku chodzi o absolutną nowość na rynku.

Garmin 830

Doczekaliśmy się nowej odsłony urządzeń z serii 500 oraz 800.
Oczekiwania były wielkie niczym pasmo Himalajów, a wielu rwało sobie włosy z głowy czekając na dzień premiery.
Przyznam że czekałem i ja.

Mam to szczęście, że jedna sztuka zawiłymi szlakami, poprzesz szereg koneksji- trafiła prosto w moje testowe ręce. Bezzwłocznie zastąpiła na kierownicy mojego wiernego druha treningów- 820

Nie pozostaje nic, jak opisać „co siedzi” w tej gustownej czarnej kostce.
Nie będę przytaczał gołych danych. Znajdziecie je tu.

Postaram się przekazać jedynie użytkową esencję, która spływa do nas wprost z dotykowego ekranu 🙂

Pierwsze wrażenie.

Garmin 830 jest ładny. Od tak, po prostu.
Czarna, obła obudowa idealnie współgra z czarnym ekranem wygaszonego urządzenia. Przyciski wydają się być bardziej „wtopione” nie odcinając się zbytnio od bryły. Zaślepka portu micro usb przestała być kawałkiem gumy, a przemieniła się w dobrze wpasowany element całości.
Mnie się podoba. 🆗👌

Pierwszych ciąg dalszy.

Po uruchomieniu pozytywne zaskoczenie. Szybko!
Garmin 830 włącza się w mgnieniu oka. Tego mi było trzeba.

Pierwszy dotyk ekranu, dwa ruchy palcem w lewo i prawo- znów super!
Ekran działa wybornie. Gładko niczym nowy iPhone. Dotyk pierwsza klasa. Tak samo jak tempo przewijanych ekranów.

Skoro jest aż tak fajnie, nie pozostaje mi innego jak przejść do sedna:

Co nowego w Garmin 830?

Parowanie ze smartphone’em za pomocą apki Connect było bezproblemowe.
Po wejściu w urządzenie pokazuje się lekko zmienione menu.

Na wstępie alarm rowerowy. Funkcja która poinformuje nas o ruchu naszego roweru, gdy my stoimy w kolejce po „kaffkę”. Może być przydatne.
Po skonfigurowaniu funkcji, Garmin wyśle powiadomienie alarmowe na smartphon’a.
Oprócz alarmu, w menu jest kilka skrótów znanych w poprzednika takich jak:

  • zarządzanie polami danych/aplikacjami/widget’ami z IQ Store
  • opcje aktywności urządzenia, czyli alerty stref, nawigacji, okrążenia itd.
  • ustawienia użytkownika

Dodatkowo możemy wyświetlić ostatnią znaną pozycję naszego Garmina, oraz włączyć dźwiękowy alert pomagający odnaleźć „kostkę” gdy zawieruszy się w pościeli… Musimy tylko „zawieruszyć” urządzenie włączone 😉

Konfigurowanie

Po cichu liczyłem że wszystkie te ekrany danych będzie można ustawić z poziomu telefonu. Niestety nie tym razem.
Choć działanie „dotyku” w Garminie jest bardzo przyjemne, nadal musimy przebrnąć przez konfigurację krok po kroku w samym urządzeniu.
Szkoda że nie ma funkcji „przeniesienia” ustawień z poprzedniego urządzenia.
Na szczęście proces wykonujemy jedynie raz. Ufff…

Pojawia się kilka nowych opcji.
Między innymi graficzne wyświetlanie niektórych danych (moc, tętno, prędkość itd).
Funkcje związane z jazdą MTB (płynność jazdy- także w przypadku pokonywanych okrążeń względem siebie).
Jest też katalog „popularne” w którym znajdziemy najczęściej przypisywane pola danych do ekranu. Fajne.
Możemy łatwo dodawać kolejne ekrany, zamieniać je miejscami. Tu na pewno Garmin poprawił „przejrzystość” i funkcjonalność.

Zaczynamy!

Urządzenie skonfigurowane, nadajniki połączone.
Wszystko działa. Dotykowy ekran ochoczo współgra z palcem, lub – jak w moim przypadku- z pilotem zamontowanym na kierownicy.
820 po przeciągnięciu palcem z góry do dołu, wprowadzała nas do pola widgetów.
Tu producent wprowadził sporo nowych udogodnień.

  • Skrót do ustawień profilu aktywności
  • Skrót do ustawień systemu
  • Wskaźnik naładowania baterii. Po dotknięciu możemy włączyć funkcję oszczędzania energii
  • Wskaźnik zasięgu GPS
  • wygodny pasek regulujący jasność podświetlenia, oraz guzik „auto”
  • Menu łączenia nadajników, oraz bardzo przydatny „guzik odśwież”. Jednym kliknięciem ponownie skanuje przestrzeń ponownie łącząc się z nadajnikami wcześniej dodanymi do pamięci.
  • Funkcje połączenia z telefonem

To jednak nie koniec.
W tej opcji można przesuwać ekrany w Widget’ami. W standardzie wgrane są powiadomienia z komórki, skróty nawigacyjne i treningu (fajnie!), pogoda, Strava segments oraz obsługa świateł rowerowych połączonych po ANT+ (super fajnie!).
Naturalnie można instalować dodatkowe Widget’y z IQ Store.

Po kilku jazdach…

…śmiało mogę powiedzieć że to dobre urządzenie.
Ekran jest czytelny, kontrast lepszy niż w 820. Bez wysiłku widać wszystkie dane, nawet w pełnym słońcu.

Bateria jest bardzo mocna. 4 godzinny trening z pełną funkcjonalnością (GPS+Glonas, zapis danych co sekunda, puls, moc, połączony telefon z funkcjami online) zużył około 30%. Naprawdę dobry wynik.
Dodatkowo 830-ka od spodu wyposażona jest w metalowe styki.
Początkowo założyłem że to jakieś złącze serwisowe, ale nie!
Nowy wysięgnik mocujący „garniaka” przed kierownicę ma otwór w środkowej części. Idealnie w rozmiarze w/w styków.
Okazało się że jest możliwość zamontowania zewnętrznej baterii co może być przydatne dla ultra maratończyków.

Jak dotąd same plusy.
Czas na testy funkcji które ważne są w przypadku osób trenujących. Czyli:

Trening na krokach.

830-ka dostała integracje z platformą Training Peaks z której korzystam.
Nie muszę już instalować apki z IQ Store.
Jeśli ma jednostkę wpisaną na dany dzień, Garmin 830 po włączeniu ochoczo pyta mnie czy chcę zacząć wpisany na dziś trening. Super! To mi się podoba.
Ekran treningu pojawia się automatycznie po rozpoczęciu jazdy.
Tu niestety mam mieszane uczucia.
O ile fajnym jest dodany widok graficzny przebiegu kroków, oraz rozwijane z dołu menu informujące o kolejnych krokach- nadal nie doczekałem się możliwości personalizacji komórek ekranu.
Chciałbym widzieć kadencję, która bywa istotna w treningu. Czasem % FTP. Może VAM w przypadku treningu w górach, lub co tam sobie kto życzy. Niestety muszę obejść się nadzieją, że w końcu któryś z informatyków Garmina poświęci chwilę pracy i pozwoli użytkownikowi określić jedno lub dwa pola wedle uznania. Było by naprawdę miło. Tym bardziej że u konkurencji dawno tak można 😉

Poza tym jednym punktem, wszystko jest ok. Działa jak trzeba. Dodano też opcję powtórzenia kroku jeśli coś zakłóci jego przebieg. Fajno.
Czekam na mały Update i będzie baja 🙂

Skoro kwestię treningu mamy z głowy, czas na sprawdzenie kolejnej z najważniejszych funkcji:

Nawigacja.

Czy coś nowego dodano?
Z grubsza działa po staremu.
Można wpisać sobie cel do którego chcemy dojechać, a system zaproponuje drogę. Wybierze ją na podstawie tzw HeatMap Garmina.
Trasa zostanie ułożona wśród najczęściej uczęszczanych dróg/ścieżek (w zależności od ustawionego profilu jazdy) innych użytkowników. To pozwala zakładać że navi nie wpuści nas w przysłowiowe krzaki 🙂

W moim przypadku „test” przeprowadzony został na wgranym śladzie GPX utworzonym na stronie RideWithGPX
W tym przypadki nie ma integracji kont, ale przez Connect-a w miarę bezboleśnie można dodać ślad.

Po ruszeniu miłe zaskoczenie.
Monity skrętu zmieniły swoje oblicze. Zamiast małej informacji ze strzałką, ekran zmienia się na „rzut mapy” ze skrzyżowaniem, oraz narysowanym, śladem „którędy jechać”.
Tego brakowało mi w 820! W poprzedniku niektóre skomplikowane skrzyżowania, z dużą ilością odjazdów było pokonywane losowo.

Dodatkowo stwierdziłem że 830-ka bardziej precyzyjnie wyświetla odległość do skrętu. Nie ma już rozrzutu w okolicy 30 metrów 😉
W okienku obok odległości do skrętu/skrzyżowania pojawia się czas dotarcia do punktu.
Tu sens jest umiarkowany. Monit o skręcie pojawia się w niedużej odległości od wskazywanego miejsca i nie do końca potrzebuję wiedzieć że będę tam za 15 sekund. Sama odległość wystarczy.
Taka informacja miała by sens, gdyby Garmin informował o kolejnym skręcie który nas czeka. Typu- Następny skręt będzie za 1,5km z szacowanym czasem dojazdu na 4,5 minuty.
Niestety na razie takiej opcji producent nie przewidział.

Czyli navi działa jak trzeba?

Niestety nie.
Z dużym zawodem stwierdzam że nadal są problemy.
Nie wszystkie skrzyżowania wyświetlana na monicie są zgodne z rzeczywistością.
Przytrafiły mi się sytuacje gdy monit różnił się graficznie od rzeczywistego wyglądu skrzyżowania. Do tego czasem informacja o kierunku skrętu wpuszczała mnie w „maliny”. Chwilę po zmianie kierunku jazdy na wskazany, pojawiała się informacja o zejściu z kursu.

Przykład:
Garmin informuje że należy jechać prosto przez skrzyżowanie, a po przełączeniu na widok mapy sytuacja wygląda zupełnie inaczej…

Naturalnie gdybym pojechał prosto, zjechał bym z kursu.
Liczyłem że tego typu błędy nie będą już się pojawiały.
Tu stawiam minus.

Na szczęście są to jedynie błędy softu, które można poprawić. Samo urządzenie działa naprawdę sprawnie. Kursy przeliczane są szybko- galaktyki szybciej niż w 820. Widać sporą poprawę.

Pozostaje czekać na Update.

Co więcej?

Nowy Garmin 830 dostał kilka ciekawych dodatków.
Jest nim między innymi ClimbPro.
Funkcja wyszukuje podjazdy na trasie przejazdu i włącza dodatkowy ekran z informacjami o każdym z nich.

Znajdziemy tam informacje o:

  • średnim nachyleniu
  • długości wzniesienia
  • całkowitym wzniosie
  • kategorii podjazdu

Fajna opcja pomagająca rozłożyć siły w przypadku dużej górki 🙂

Dynamiczne monitorowanie wydajności

Tu Garmin wychodzi na przeciw kolarzom trenującym, którzy nie korzystają z bardziej zaawansowanych płatnych platform do analizy treningowej.

  • Dostajemy w pakiecie informacje o stanie treningu w oparciu o obciążenia treningowe.
  • Krzywa mocy pozwala śledzić postęp (lub jego brak 😉) w wybranych zakresach czasu.
  • Dodatkowo każdy trening analizowany jest pod kątem adaptacji tlenowej/beztlenowej.
  • Poprawiono adaptację z kalendarzem oraz- co za tym idzie- z planem treningowym ułożonym w Connect.
  • Dodano informacje jak organizm aklimatyzuje się do temperatury i wysokości.
  • Naturalnie są też informacje do których przyzwyczaiła nas 820-ka. FTP, pułap tlenowy, asystent odpoczynku

Naturalnie Garmin 830 zbiera całą historię naszych jazd, w aplikacji Connect.

Wiele innych funkcji…

W przypadku jazdy na rowerze z szeroką oponą, Garmin 830 zbiera statystyki dotyczące płynności jazdy, oraz trudności pokonywanej trasy.
Wszystko można analizować w Connect.
Co ciekawe, na wykres nanoszone są kropki oznaczające skok na rowerze.
W każdą wpisane są dane określające jak bardzo imponujący był to lot (czyli w moim przypadku wcale 🤣).
Ciekawa i fajne.

Naturalnie jest dostępny sklep IQ Store, który daje sporo możliwości personalizacji ekranów danych. To jest element który wyróżnia tego producenta na tle konkurencji.
Co nie znaczy że nie ma z czego wybierać jeśli chodzi o dane zwrotne umieszczone „fabrycznie”. Wszystko znajdziecie Tu 🙂

Powoli kończąc.

Nowy Garmin 830 jest naprawdę sprawnie działającym urządzeniem.
Szybki, wydajny, z mocną baterią. Ekran świetny, dotyk czuły.
Od razu go polubiłem.
Na tyle że pozostanie już na mojej kierownicy.

Mimo kilku wypunktowanych „minusików”, zwracam uwagę że są to jedynie błędy softu, a sama kostka działa bez zarzutu.
To pozwala oczekiwać, że niedługo producent poprawi niedociągnięcia i wszystko stanie się idealnie działającą całością!

Jeśli chcecie przekonać się czy nowa seria 30 spełni Wasze oczekiwania, informuję że w sklepie MyBike.pl możecie wypożyczyć 530-kę na kilka dni i zobaczyć jak fajne to urządzenie.
Dodatkowo możecie pogadać o nim ze mną 😉 Chętnie odpowiem na pytania.

Z grubsza tyle.
Jadę na trening z moim 830 😎

Maciek Puź

Na razie nie ma komentarzy

Podobało Ci się? Masz uwagi? Napisz

%d bloggers like this: